Arthion wystartował, ale start szybko zamienił się w serię problemów

Start Arthion przyniósł problemy z logowaniem, DDoS, niestabilnością serwera i rollbackami. Administracja rozważa pełny reset postaci.

Arthion wystartował, ale start szybko zamienił się w serię problemów

Arthion oficjalnie wystartował o 18:00, jednak już kilkanaście minut później pojawiły się pierwsze problemy z logowaniem. W kolejnych godzinach serwer był kilkukrotnie wyłączany, administracja informowała o problemach technicznych, atakach DDoS i niestabilności infrastruktury. Ostatecznie pojawiły się również rollbacki, a obecnie zespół rozważa nawet całkowity reset serwera.

Dla graczy obserwujących serwery Metin2 start Arthion okazał się więc znacznie bardziej chaotyczny, niż można było zakładać. Administracja na bieżąco publikowała kolejne komunikaty na Discordzie, informując o postępach prac, zmianach planów i przyczynach kolejnych przerw. Najnowsze informacje sugerują, że zidentyfikowano problem odpowiedzialny za rollbacki, ale sytuacja nadal nie została ostatecznie rozwiązana.

Oś czasu startu Arthion

18:00 - Arthion oficjalnie online

Start serwera rozpoczął się zgodnie z zapowiedzią. Administracja poinformowała, że Arthion jest już dostępny dla graczy i przypomniała o konieczności wcześniejszego zaktualizowania klienta za pomocą patchera.

Początek wyglądał więc standardowo. Problemy pojawiły się jednak bardzo szybko.

18:14 - pierwsze problemy z logowaniem

Zaledwie 14 minut po starcie administracja poinformowała o problemach z logowaniem. Część graczy nie była w stanie wejść do gry, a zespół rozpoczął analizowanie sytuacji.

Następnie zdecydowano o tymczasowym wyłączeniu serwera na około 15 minut.

18:42 - serwer wraca online

Po przerwie Arthion został ponownie uruchomiony. Gracze otrzymali prośbę o ponowne uruchomienie patchera i zaktualizowanie klienta przed wejściem do gry.

Nie był to jednak ostatni problem tego wieczoru.

19:17 - kolejna konserwacja

Niespełna 40 minut później pojawił się następny komunikat. Serwer został wyłączony na około 30 minut w związku z pracami konserwacyjnymi.

20:03 - ponowne uruchomienie

Arthion ponownie trafił online. Tym razem administracja poinformowała dodatkowo, że konta, które nie otrzymały wiadomości z potwierdzeniem adresu e-mail, zostały ręcznie zatwierdzone.

Przy nowych rejestracjach zalecono natomiast sprawdzanie folderów Spam i Junk, jeśli wiadomość aktywacyjna nie pojawi się w głównej skrzynce.

21:14 - serwer wyłączony, pojawia się temat DDoS

O 21:14 sytuacja zrobiła się poważniejsza. Administracja poinformowała o wyłączeniu serwera w związku z problemami technicznymi oraz trwającymi atakami DDoS.

Tym razem nie podano konkretnej godziny ponownego uruchomienia. Zespół zaznaczył, że chce najpierw odpowiednio zająć się bieżącymi problemami i zabezpieczeniem serwera.

22:20 - prace mają potrwać około godziny

W kolejnym komunikacie administracja przekazała, że nadal pracuje nad sytuacją i ochroną przed powtarzającymi się atakami DDoS. Wstępnie szacowano, że potrzebna będzie jeszcze około godzina pracy.

23:36 - ostatnie poprawki

O 23:36 pojawiła się kolejna aktualizacja. Zespół kończył ostatnie poprawki i przygotowywał serwer do ponownego uruchomienia. Wtedy zakładano, że Arthion może wrócić online w ciągu około 30 minut.

Tak się jednak nie stało.

00:16 - start przesunięty na 11:00

Po północy administracja poinformowała, że nie udało się w pełni rozwiązać pozostałych problemów. W związku z tym zdecydowano o przełożeniu startu na godzinę 11:00 CET.

Jako jeden z powodów podano kwestie związane z równością startu. Administracja nie chciała otwierać serwera bardzo późno w nocy, ponieważ niewielka grupa aktywnych wówczas graczy mogłaby uzyskać przewagę nad osobami, które były już niedostępne.

00:42 - zmiana planu

Kilka minut później developer Sonitex opublikował jednak kolejny komunikat. Zespół nadal pracował nad problemami sieciowymi i zdecydował się wrócić do pierwotnego założenia, czyli uruchomienia Arthion tak szybko, jak tylko będzie to możliwe.

Trwały testy nowych protokołów sieciowych, ale administracja nie była w stanie podać konkretnego ETA.

01:10 - Arthion ponownie online

O 1:10 serwer ponownie został uruchomiony. Gracze otrzymali również informację o przedłużeniu aktywnego Premium oraz Feather of Lovers o jeden dzień.

Po kilkudziesięciu minutach okazało się jednak, że problemy nadal nie zostały rozwiązane.

02:02 - maintenance z powodu rollbacków

O 2:02 Arthion ponownie trafił w tryb konserwacji. Tym razem głównym problemem były rollbacki, czyli cofanie postępów graczy.

Była to istotna zmiana w całej sytuacji. Dotychczas komunikaty koncentrowały się przede wszystkim na problemach z logowaniem, siecią, stabilnością oraz atakach DDoS. Pojawienie się rollbacków oznaczało natomiast bezpośredni problem z zachowaniem postępu osiąganego przez graczy.

08:33 - administracja robi krok wstecz

Rano developer poinformował, że zespół koncentruje się na rozwiązaniu problemów związanych z DDoS oraz niestabilnością serwera.

Zapowiedziano również dokładniejsze wyjaśnienie sytuacji i przedstawienie dalszego planu działania.

12:11 - znaleziono przyczynę rollbacków

Najnowszy komunikat przyniósł konkretniejsze informacje. Administracja poinformowała o zidentyfikowaniu luki w zabezpieczeniach sieciowych oraz problemu, który powodował rollbacki.

Zespół pracuje obecnie nad rozwiązaniem mającym zapobiegać cofaniu postępów w przypadku kolejnych problemów ze stabilnością serwera.

Jednocześnie pojawiła się możliwość całkowitego resetu.

DDoS czy problemy z infrastrukturą?

W przypadku startu Arthion warto zachować pewien dystans do prostego stwierdzenia, że wszystkie problemy były wynikiem ataków DDoS.

Administracja kilkukrotnie informowała o trwających atakach i wskazywała je jako jeden z powodów problemów z działaniem serwera. Jednocześnie późniejsze komunikaty mówią o luce w zabezpieczeniach sieciowych, problemach z rollbackami oraz ogólnej niestabilności infrastruktury.

Na podstawie samych komunikatów Discorda nie da się niezależnie potwierdzić, jaka część problemów była bezpośrednim skutkiem DDoS, a jaka wynikała z niedoskonałości infrastruktury lub sposobu obsługi niestabilności serwera.

Nie musi to zresztą oznaczać, że mamy do czynienia tylko z jedną przyczyną. Atak DDoS może powodować dużą presję na infrastrukturę, ale sposób, w jaki serwer reaguje na taką sytuację, zależy również od jego zabezpieczeń i przygotowania na awarie.

W przypadku Arthion szczególnie istotna jest informacja o znalezieniu luki w zabezpieczeniach oraz problemu odpowiedzialnego za rollbacki. Sugeruje to, że przynajmniej część problemów wymaga rozwiązania po stronie samej infrastruktury i mechanizmów zabezpieczających postęp graczy.

Dlatego na obecnym etapie najbezpieczniej mówić o połączeniu problemów sieciowych, niestabilności infrastruktury oraz zgłaszanych przez administrację ataków DDoS, zamiast przypisywać całe zamieszanie wyłącznie zewnętrznym atakom.

Rollbacki mogą oznaczać pełny reset

Największym wyzwaniem dla administracji jest obecnie kwestia utraconego lub cofniętego postępu. Według najnowszego komunikatu skala szkód może być zbyt duża, aby możliwe było ręczne odtworzenie wszystkich zmian.

Z tego powodu zespół skłania się w stronę pełnego resetu serwera.

Nie jest to jeszcze ostatecznie potwierdzona decyzja, ale administracja otwarcie uprzedziła graczy, że taki scenariusz jest brany pod uwagę. Jeżeli do niego dojdzie, obecny postęp zostanie wyzerowany.

Jednocześnie zapowiedziano zwrot monet oraz inne formy rekompensaty dla graczy. Szczegóły ewentualnego systemu rekompensat nie zostały jeszcze przedstawione.

Problemy na starcie mogą mocno odbić się na przyszłości Arthion

Cała sytuacja ma jeszcze jeden istotny wymiar. W przypadku nowych serwerów pierwsze godziny i dni po starcie mają ogromne znaczenie dla budowania aktywnej społeczności. To właśnie wtedy zainteresowanie projektem jest największe, a gracze podejmują decyzję, czy chcą zostać na serwerze na dłużej.

W przypadku Arthion zamiast płynnego startu gracze otrzymali serię przerw, problemy z logowaniem, kolejne konserwacje, niestabilność, a następnie rollbacki. Dla części osób może to być wystarczający powód, aby zrezygnować z dalszej gry, szczególnie jeżeli wcześniej poświęciły czas na rozwój postaci, a osiągnięty postęp został cofnięty.

Problemem jest również utrzymanie zainteresowania osób, które jeszcze nie rozpoczęły gry. Jeżeli potencjalny gracz trafia na informacje o kolejnych wyłączeniach serwera i możliwym resecie, może po prostu odłożyć decyzję o rozpoczęciu rozgrywki albo wybrać inny projekt.

To może przełożyć się na spadek liczby aktywnych graczy, a w przypadku serwera nastawionego na długoterminową rozgrywkę byłby to poważny problem. Mniejsza liczba osób oznacza bowiem nie tylko mniej graczy widocznych w świecie gry, ale również mniejszą aktywność na rynku, mniej rywalizacji i potencjalnie słabsze zainteresowanie projektem w kolejnych tygodniach.

Nie oznacza to oczywiście, że Arthion jest skazany na porażkę. Wiele będzie zależało od tego, jak administracja poradzi sobie z obecną sytuacją, jak wyjaśni przyczyny problemów i czy uda się przeprowadzić kolejną próbę startu bez podobnych komplikacji.

Szczególnie ważne będzie również podejście do osób, które ucierpiały w wyniku rollbacków. Jeżeli dojdzie do pełnego resetu, sposób przeprowadzenia rekompensat może mieć duże znaczenie dla tego, ilu dotychczasowych graczy zdecyduje się rozpocząć rozgrywkę ponownie.

Kiedy Arthion wystartuje ponownie?

Na ten moment administracja nie podała konkretnej godziny ponownego uruchomienia serwera. Wcześniejsze próby pokazują zresztą, że kolejne szacunkowe terminy szybko traciły aktualność, dlatego trudno wskazywać konkretną godzinę jako pewnik.

Najważniejszym zadaniem zespołu jest obecnie usunięcie luki, zabezpieczenie infrastruktury i przygotowanie rozwiązania, które pozwoli uniknąć kolejnych rollbacków. Dopiero po wykonaniu tych prac Arthion ma zostać ponownie uruchomiony.

Dla osób śledzących prywatne serwery Metin2 najbliższe godziny będą więc bardzo istotne. Projekt musi najpierw uporać się z problemami technicznymi, a następnie przekonać graczy, że kolejna próba startu będzie już stabilna.

Arthion otrzymał na starcie bardzo trudny test. Ostatecznie o przyszłości serwera może zdecydować nie sam fakt wystąpienia problemów, ale to, jak skutecznie administracja je rozwiąże i jak zareaguje społeczność.

Na razie pozostaje czekać na kolejne stanowisko zespołu dotyczące terminu ponownego uruchomienia oraz ostatecznej decyzji w sprawie resetu. Jedno jest pewne - po tak burzliwym początku kolejne uruchomienie Arthion będzie miało znacznie większe znaczenie niż zwykłe zakończenie przerwy technicznej.

Komentarze

Zaloguj się Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!